Inspiracje,fantazje na temat i przeróżne kuchenne eksperymenty młodej mamy. Przepisy na słodkości oraz ciekawe potrawy. Życie codzienne, rodzina.
Blog > Komentarze do wpisu

KAROTKI - marchewkowe ciasteczka

Dzisiaj prezentuję Coś pysznego - dla wszystkich miłośników domowych słodyczy:



 

 

- "Jasiu, zjedz zupkę" - poprosiłam Jasia (mojego 3 - letniego synka)

- "Mamusiooo, ale ja nie chcę zupki" - odpowiedział Jaś.

-"Syneczku, proszę chociaż 5 łyżek" - nalegałam.

- "Musio, ale JA NIE CHCĘ ZUPKI!" - Jaś stanowczo odmówił zdrowej, pysznej ... ehhh.

- "Jasiu - kochanie - zupkę trzeba jeść, bo kto je zupkę i warzywa ten rośnie i jest zdrowy i duży. No zjedz ... mogą być 3 łyżki, tyle ile masz lat" - proponowałam wciąż do skutku.

- "Musio, ale ja nie będę jadł zupki!"

- "Ale dlaczego, jeszcze wczoraj miałeś ochotę i zjadłeś pomidorową!" - powoli traciłam nadzieję, że zobaczę jak choć jedna, jedyna łyżka wyląduje w buzi Jasia (na prawdę uwierzcie mi, nie wiedziałam o co chodzi? Może to nie ta, ale przecież niegdy z żadną nie było problemów, do tej pory smakowały...)

- "ja nie zjem zupki, bo ja chcę być mały, zawsze mały" - wyoślił mi zupełnie spokojnie mój synek - "ja nie chcę być duży"

- "...." - zatkało mnie

- "ja chcę kotlecika ! NORMALNEGO!" - dodał pokazując na patelnię i skwierczące na niej kotlety



Czasami żałuję, że wtedy wymyśliłam to zdanie, że dzięki zupce można urosnąć!

 Od tej pory, a minęły już ze trzy miesiące Jaś zup nie jada - wiem, też jestem w szoku. Staś - mój drugi synuś wcina, aż mu się uszy trzęsą:) Dlatego: szukam i szukam, szperam w książkach kucharskich, poradnikach itp. dobrych dań, obiadów, deserów oraz, a raczej przede wszystkim ZDROWYCH, pełnych warzyw. Skoro Jaś nie chce jeść zupy, warzywa musi zjeść w innej postaci.

Dlatego też, gdzie tylko się da - ścieram marchew, seler, szatkuję kapustę itp:))) Ostatnio marchew dodałam także do pulpecików - przepis już wkrótce.



Słodycze? Czemu nie, ale przyznacie, że domowe są najlepsze! Dlatego dzielę się z Wami dzisiaj przepisem na karotki - czyli marchewkowe ciasteczka.

Składniki:

- 3 średnie marchewki

- 2 kostki margaryny

- 4 szklanki mąki

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- powidła śliwkowe

Sposób wykonania:

Szykujemy dużą miskę. Do niej ścieramy marchewki na małych oczkach tarki. Margaryny (zimne, z lodówki) kroimy na małe kawałki i wrzucamy do marchewek. Przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia. Wszystkie składniki wyrabiamy rękami. Nie wyrabiamy zbyt długo, a jedynie tak, aby składniki się połączyły w jedną zgrabną kulę ciasta - dużą kulę:)

Zawijamy kulę ciasta w folię i chowamy do lodówki na ok 1h.

Wyjmujemy 1/4 ciasta. Na podsypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy ciasto na ok 2 mm grubości. Wycinamy prostokąty 6 x 8 cm. Na każdy prostokąt kładziemy ok. pół łyżeczki powideł śliwkowych i zwijamy prostokąty w rulonik (powidła kładziemy z jednej strony prostokąta - tam, gdzie zaczynamy zawijać). W ten sposób postępujemy z pozostałym ciastem.

Proste, prawda?

Ciasteczka układamy na dużej blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 20 minut w 180 *C.

 

 

Po wyjęciu z pieca obsypujemy cukrem pudrem.

Smacznych karotek!





Wasza Kasia

poniedziałek, 01 października 2012, waniliowakawiarenka

Polecane wpisy

CT_urodziny_120x600 Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi