Inspiracje,fantazje na temat i przeróżne kuchenne eksperymenty młodej mamy. Przepisy na słodkości oraz ciekawe potrawy. Życie codzienne, rodzina.

dzień za dniem

czwartek, 11 października 2012

 

 

źródło: klik

Czy macie jakieś "pocieszacze" kulinarne? A jak jest jakiś problem, to coś daje Wam ukojenie? A może małe co nieco, co polepszy jesienny smutek?

Ja mam...to coś nazywa się czekoladką. Mój UZALEŻNIACZ:( Antydepresant:( Pyszny i... pozostawiający trwałe efekty uboczne w postaci cm w pasie.

Ja /niestety/ ubóstwiam słodycze, ale coś udało mi się zrobić w celu zredukowania ilości ich pochłaniania! Musiałam po prostu coś uporządkować w tym temacie, bo było ich za dużo.

 

źródło: klik

Otóż ustaliłam sama ze sobą (poinformowałam również męża – aby mnie upominał w razie czego;) , iż słodycze jem, ale tylko w weekend!

Na początku nie było łatwo – niczym dziecko, któremu za szybką ktoś pokazał cukierek, zaglądałam do szafki i przełykałam ślinę. Za każdym razem, gdy nachodziła mnie ochota - nalewałam szklankę wody i piłam - byleby nie skusić się na czkoladkę!

Udaje się na razie i oby tak pozostało! W weekend natomiast też nie jest tak: „Hulaj dusza…”:) jem ile tylko zmieszczę... Oj nie! Jakieś ciasto lub ciasteczko do kawki i finito!

A jak u Was wygląda sprawa ze słodyczami?

Należę do osób, które niestety poddają się jesiennej aurze i już zaczynam kulić się z zimna i wieczory spędzać z ciepłą herbatą z malinami i cytryną. Tak pozostanie aż do końca zimy. Ciepłe swetry, szaliki, chusty itp. Wiecej lirycznych, nostalgicznych dni. Melancholia.

A co zrobić, aby jakoś przetrwać jesień? Otóż szydełkuję i dzięki temu, zawsze mam jakąś wełnę cieplutką przy sobie. O moich poczynaniach wełnianych można poczytać na moim blogu nr 2:

katarzynkowakraina.blogspot.com

 

Pozdrawiam wszystkich!

Kasia

 

PS A teraz artykuł, który znalazłam szukając grafiki do dzisiejszego posta KLIK KLIK. Bardzo ciekawe...

12:54, waniliowakawiarenka , dzień za dniem
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 kwietnia 2012

kochani moi mili - smakosze Ci więksi i Ci mniejsi:) Ci lubiący waniliową kawiarenkę i Ci, którzy jeszcze jej nie polubili;)

Pragnę poinformować Was tylko, że Waniliowa Kawiarenka zmienia od dziś nieco swój profil.

Waniliowo bedzie nadal, bo z pewnością nie zabraknie miejsca na pieczenie ciast, ciasteczek i innych pyszności. Nadal będę prezentowała Wam także inne kulinarne poczyniania.

Ale dodam jeszcze coś więcej, mianowicie od dziś zobaczycie jak wygląda moje nowe hobby oraz jak wygląda moje nowe miasto:)

Kiedy zaczynałam przygodę z blogowaniem, głównie chodziło o kulinaria. Tym też się głównie na blogu zajmowałam. Mieszkaliśmy wówczas w Gdańsku - przeeeeepięknym mieście, którego bardzo nam brakuje (ta przestrzeń, dobry klimat dla dzieci i oczywiście piękne MORZE).

źródło

Teraz zmieniając miejsce zamieszkania, zmieniam również profil blogu, który od dziś staje się blogiem kulinarno- rękodzielniczo - rodzinnym - codziennym.

Zapraszam Was serdecznie do Waniliowej Kawiarenki:)

Kasia pisząca do Was z .. Krakowa.

Czyli:

- Wawel

źródło

- Rynek Główny, Sukiennice

źródło1 , źródło 2

Kraków, czyli:

- Smok Wawelski

 źródło

Kraków, czyli:

- Lajkonik

Tagi: kraków
15:54, waniliowakawiarenka , dzień za dniem
Link Komentarze (3) »
CT_urodziny_120x600 Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi